pl
Tel.
+48 606 457 080
Email
kancelaria@ludwichowska.pl
Adres
Partyzantów 8/8 Gdańsk 80-254

Czy można wstrzymać spłacanie kredytu frankowego w czasie trwania postępowania sądowego o unieważnienie umowy kredytu?

Podjęcie decyzji o rozpoczęciu sprawy sądowej o unieważnienie umowy kredytu w walucie obcej z pewnością nie jest proste. Sprawa sądowa wiąże się ze znacznymi kosztami i zawsze istnieje ryzyko przegrania. Może potrwać nawet kilka lat, a przez ten czas kredyt trzeba spłacać.

Dlatego też, w ramach niniejszego wpisu chciałabym przybliżyć instytucję zabezpieczenia powództwa. Stosuje się ją wówczas gdy powód uprawdopodobni swoje roszczenie i interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia, czyli wtedy, gdy brak zabezpieczenia uniemożliwi lub poważnie utrudni wykonanie zapadłego w sprawie orzeczenia lub w inny sposób uniemożliwi lub poważnie utrudni osiągnięcie celu postępowania w sprawie. Wniosek o zabezpieczenie powództwa można złożyć przed wytoczeniem powództwa, wraz z powództwem, jak również już w toku postępowania.

Kodeks postępowania cywilnego przewiduje wiele form zabezpieczenia w zależności od charakteru dochodzonego roszczenia. Może to być przykładowo zajęcie rachunku bankowego, zajęcie ruchomości, obciążenie nieruchomości hipoteką przymusową.

Wskazana instytucja zabezpieczenia została zastosowana przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu, XII Wydział Cywilny w sprawie o ustalenie nieważności umowy kredytu hipotecznego waloryzowanego kursem CHF, o sygnaturze XII C 174/20. Postanowieniem z dnia 9 kwietnia 2020 r. Sąd udzielił powodom zabezpieczenia poprzez wstrzymanie obowiązku dokonywania spłat rat kredytu do dnia prawomocnego zakończenia sprawy. Ponadto, Sąd zakazał pozwanemu bankowi wypowiadania umowy kredytu do czasu prawomocnego zakończenia sprawy.

Sąd uznał, że powodowie uprawdopodobnili swoje roszczenie o unieważnienie umowy kredytu frankowego i interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia. Przywoływane przez powodów okoliczności takie jak te, że przed zawarciem umowy kredytu uzyskali z banku informacje, że może im udzielić tylko kredytu „frankowego”, że byli zapewniani przez bank, że taki kredyt jest korzystniejszy finansowo, niż kredyt w złotych, że waluta szwajcarska jest stabilna, uwiarygodniły ich roszczenia.

Istotną okolicznością w tej sprawie był fakt, że na dzień wniesienia pozwu powodowie zwrócili bankowi prawie cały wypłacony im kapitał rozumiany jako nienależne świadczenie. Zatem, dalsze wykonywanie umowy kredytu mogłoby powiększyć szkodę w ich majątku, a bank stałby się bezpodstawnie wzbogacony.

Nie bez znaczenia w tej sprawie okazały się także okoliczności dotyczące ogólnej sytuacji sektora bankowego. Powodowie wskazali, że pozwany bank ma kilkadziesiąt tysięcy umów kredytu powiązanych z walutami obcymi. Przytoczyli informacje, że rezerwy banków na 2020 r. związane z wynikami postępowań w tzw. sprawach frankowych wyniosą 2 mld złotych. Powodowie wskazali, że przedstawione informacje mogą rodzić niepewność co do dalszej działalności banku. Do tej argumentacji także przychylił się Sąd stwierdzając, że rzeczywiście koszty jakie będzie musiał ponieść sektor bankowy może wpłynąć na stabilność finansową sektora bankowe, w tym pozwanego banku w opisywanej sprawie. Dlatego też, Sąd uznał, że brak zabezpieczenia może uniemożliwić wykonanie przyszłego orzeczenia w sprawie.

Katarzyna Ludwichowska

radca prawny

 

 

Polecane wpisy

Skomentuj wpis